Cartoon Network Wiki
Advertisement
Cartoon Network Wiki
Scenariusz odcinka


Reporterka nagrywa materiał do telewizji o centrum handlowym. Stoi nieopodal fontanny.
Reporterka To wspaniałe centrum może zaoferować coś każdemu z nas. Znajdziecie tu najnowszą modę i nowinki techniczne, a nawet wesołe miasteczko!
Jen, Wyatt i Jonesy stoją niedaleko niej i obserwują ją. Jonesy ma kable owinięte wokół ramienia.
Wyatt (szeptem) Co sprawiło, że zostałeś asystentem reportera w telewizji?
Jonesy (szeptem) Ciężka praca, talent i dobra prezencja.
Wyatt śmieje się ciut za głośno. Reporterka patrzy na niego wkurzona.
Wyatt (szeptem do Jonesy'ego) Nie, poważnie. Jak to zrobiłeś?
Jen (szeptem) Jakiś jego wujek pracuje w tej stacji.
Wyatt (szeptem) Aaa, teraz już rozumiem.
Reporterka Dziękujemy, że oglądaliście nasz nowy program "Centra Handlowe".
Kamerzysta I... cięcie.
Z chwilą, gdy nagranie zostaje przerwane, uśmiech schodzi z ust reporterki.
Jonesy Byłaś rewelacyjna.
Reporterka (surowo) Tak, przynieś mi lepiej kawę, dobra?
Jonesy Tak jest.
Reporterka Z mlekiem sojowym, żadnego nabiału. Jestem uczulona.
Jonesy Jasne.
Reporterka (do kamerzysty) Wynośmy się już stąd. Idę do auta.
Kamerzysta Potrzebujemy jeszcze kilku ujęć z centrum.
Reporterka Zdajesz sobie sprawę, jakie niewygodne są wysokie obcasy?
Kamerzysta Cóż, chyba nie.
Jonesy Ale ja mogę nakręcić dla was te ujęcia.
Kamerzysta Używałeś już kamery?
Jonesy Jasne! Mnóstwo razy. Zrobiłem nawet parę filmów.
Reporterka A jakie to były filmy?
Jonesy Eee... paradokumentalne, w większości. Wszystkie nagrodzone.
Reporterka (zniecierpliwiona) Daj mu tę kamerę...
Reporterka odchodzi z pochmurną miną. Kamerzysta daje Jonesy'emu kamerę i podąża za kobietą.
Jonesy Witaj, nowa kariero. Hmm... tylko jak to teraz włączyć?
Czołówka.
Kamera, którą operuje Jonesy włącza się. Po chwili ekran pokazuje kadr z Cytryną oraz siedzącymi obok Nikki, Wyatta i Jen. Caitlin jest w trakcie pracy.
Jonesy A teraz szybkie zbliżenie ukazujące, jak wszyscy strasznie się nudzą bez Jonesy'ego. ("zgniata" palcami głowę Jen i śmieje się)
Wyatt Jesteś pewien, że umiesz to obsługiwać?
Jonesy Już się nauczyłem.
Nikki Na serio nas filmujesz?
Jonesy Kazali mi zrobić kilka ujęć centrum, ale ja mam większe plany... (kieruje kamerę na biust Nikki)
Nikki Tak, jasne... czy to przypadkiem arcydzieło, w którym zamierzasz zdobyć Oskara? Już to słyszałam. (wszyscy się śmieją)
Jonesy Śmiejcie się, ale może zostanę znanym reżyserem, a wtedy zagracie główne role w moim programie.
Nikki Dzięki, beze mnie.
Jen Dlaczego? Byłabyś świetna na ekranie.
Caitlin Och, mogłabym Ci nawet zmienić wizerunek!
Nikki Posłuchaj mnie, Caitlin. Nigdy dobrowolnie nie zmienię swojego wizerunku. Nigdy. (kieruje kamerę na Caitlin) Ją filmuj! Ona jest bardziej fotogeniczna.
Caitlin (podekscytowana) To przecież jest takie ekscytujące! Będę potrzebowała nowego stroju. Wracam za chwilę!
Caitlin opuszcza Cytrynę. Jonesy odkłada kamerę na stół.
Wyatt Czy ona nie powinna zostać w pracy?
Jonesy Daję wam szansę zdobycia sławy, a Ty w tym momencie myślisz tylko o pracy? Pójdę lepiej szukać Jude'a.
Jude jest w trakcie pracy w Nadziej mnie. Jonesy nagrywa go kamerą.
Jonesy Mów do kamery co tutaj robisz.
Jude Dzisiaj pokażę wam, jak się przyrządza szaszłyki. Podstawowym składnikiem tego dania jest, oczywiście, patyk. Upewnijcie się, czy jego koniec jest dobrze naostrzony. Gdy już nadziejecie na niego jakieś smaczne mięsko, musicie to wrzucić na grill. (wrzuca szaszłyki na grill) Potem pilnujecie już tylko, żeby szaszłyki zbytnio się nie spiekły. (ogląda) Cudne!
Jonesy kieruje kamerą raz na szaszłyki, a raz na Jude'a.
Jonesy Więcej energii, ziom. Siada nam trochę akcja.
Jude No dobra, więc podkręćmy palnik. (powoduje ogromny ogień i panikuje) Ratuj! Pożar, ziom! Ratuj, pożar!
Jonesy Rany, Jude! Szybko, odsuń się! Zmarnujesz mi ujęcie!
Jude (krzyczy) Pożar, ziom! Ten ogień zaczyna się już roznosić!!!
Jonesy (radośnie) Wiem, ale to jest wspaniały materiał! (Jude sięga po gaśnicę i gasi pożar) I... cięcie! To było niesamowite!
Dym unosi się nad spalonym grillem.
Jude I co ja teraz zrobię? Minie conajmniej tydzień, zanim ktoś mi to naprawi.
Jonesy Mam pomysł! Zamknij Nadziej mnie i zostań moim komentatorem na żywo.
Jude Zioom... (do kamery) Witajcie w Programie Jude'a! Zapnijcie pasy, bo czeka was niezła- (uderza twarzą w kamerę) Auć...
Jonesy Dobra, a teraz przynieś mi kawę. Tylko bez cukru, bo jestem uczulony, i widzimy się przy Cytrynie.
Jude Sfilmujesz, jak ją kupuję?
Jonesy Nie. (odchodzi)
Jonesy i Jen siedzą przy stoliku. Caitlin stoi przy nich, ubrana w elegancką, czerwoną sukienkę.
Caitlin I co Ty na to?
Jonesy Za dużo materiału. Chcą oglądać Ciebie, a nie sukienkę.
Caitlin wzdycha ze smutkiem i idzie się przebrać. Wyatt przychodzi do nich.
Wyatt Dużo nam jeszcze dni zostało do końca szkoły?
Jen Sporo. Coś nie tak?
Wyatt Obleję ten przedmiot.
Jonesy No i co? Ja oblewam dwa.
Jen (do Wyatta) A z czego możesz nie zdać?
Wyatt Nieważne, to zbyt upokarzające.
Jen No mów, nie będziemy się śmiać.
Jonesy Tak, zbytnio... no dalej, gadaj.
Wyatt Nie. (Jonesy sięga po jego wykaz ocen) Powiedziałem nie!
Jen Daj zobaczyć, to przecież nic takiego.
Jonesy Jasne, że nic takiego. Pokaż mi to.
Wyatt Nie pokażę. (Jonesy zabiera mu wykaz) Hej!
Jonesy No dobra. Biologia: pięć. Literatura: pięć. Masz nawet szósteczkę z matmy. (wzdycha) Niemożliwe! Wychowanie fizyczne: pała?! Ty możesz nie zdać z WF'u? (zaczyna się śmiać; Jen zabiera wykaz)
Jen Rany... nie wiedziałam, że można oblać WF.
Wyatt Wiem, to jest upokarzające.
Jonesy Przebierasz się, kopiesz piłkę i nie oglądasz się za dziewczynami. To nie takie trudne, a do tego masz przerwy.
Caitlin (przychodzi w garsonce) Co sądzisz o tym?
Jonesy Co to jest? Wszystko nie tak! Zbyt nudno i za poważnie.
Caitlin Myślałam, że ma być profesjonalnie.
Jonesy Nudno i za poważnie. Przebierz się.
Caitlin ponownie idzie się przebrać. Jude przychodzi, trzymając kubek kawy dla Jonesy'ego.
Jude Jak to jest, że ja nie pijąc kawy muszę po nią biegać i kupować ją dla Ciebie?
Jonesy Spłacasz dług wdzięczności, ziom.
Jude Myślałem, że będziemy siedzieć i wymyślać nowe pomysły na programy.
Jonesy Ja siedziałem i wymyśliłem. Co – waszym zdaniem – ludzie lubią ponad wszystko inne?
Jude Słodycze?
Jen Hokeja?
Jonesy Oglądać gliniarzy na żywo.
Jude Ziom, podoba mi się!
Jonesy Chodź, musimy nakręcić nowy materiał. (daje sprzęt Jude'owi i odchodzi) Bierz torbę i daj mi nową taśmę.
Jude (podąża za nim) Zapomniałeś o swojej kawie.
Jonesy Wcale jej nie chciałem. Chciałem tylko, żebyś mi ją kupił.
Jude Ooo...
Jen Mam pewien pomysł. Idziemy! (ciągnie Wyatta za sobą)
Jonesy kameruje Jude'a podczas spaceru po centrum.
Jude To, co za chwilę tu zobaczycie, to autentyczne zdjęcia z interwencji ochroniarza na patrolu!
Jonesy siedzi na miejscu pasażera w wózku Strażnika Rona. Ron zatrzymuje się przed Cudownym Taco.
Strażnik Ron No i słucham, panienko. Co się tutaj dzieje?
Julie Niewiele.
Strażnik Ron Niewiele, tak? I mam w to uwierzyć?
Julie Tak. Może darmowe taco? (Ron bierze je)
Strażnik Ron Ja płacę za nie swoim potem!
Julie Serwetkę?
Strażnik Ron Serwetki są dla mięczaków. (bierze gryza i brudzi sobie koszulę)
Jude, Jonesy Rany...
Jen i Wyatt znajdują się w Tylko Sport. Oboje trzymają rakiety do tenisa.
Jen Tenis jest łatwy. Wystarczy tylko skoordynować rękę i oko.
Wyatt A mówiłem Ci już, że mam z tym problem?
Jen Nic się nie martw. Zaczniemy od czegoś prostego. Weź piłkę i po prostu lekko podaj do mnie.
Wyatt No dobra, mogę spróbować.
Jen oddala się od niego. Wyatt odbija piłeczkę i uderza w nią rakietą w bliżej nieokreśloną dal.
Jen Au!
Wyatt Wybacz...
Strażnik Ron wiezie wózkiem Jude'a i Jonesy'ego, który nagrywa strażnika.
Strażnik Ron To wygląda jak sielanka, tak?!
Jude Tak, panie władzo. Wydaje się być spokojnie.
Strażnik Ron Ale za tą cienką fasadą porządku czai się cała armia zdeprawowanych przestępców czekających tylko, aby się ujawnić!
Jonesy kieruje kamerę na starszego mężczyznę stojącego przy koszu na śmieci. Starszy mężczyzna nie trafia papierkiem do kosza.
Strażnik Ron Chłopcy, przestępstwo 7-19.
Jude To lubię! Wkraczamy do akcji. Ścigamy właśnie nieznanego osobnika za jakieś 7-19.
Strażnik Ron (do starszego mężczyzny) Stój, podły łajdaku!
Starzec ignoruje wołania Rona, jednak odwraca się myśląc, że coś usłyszał. Ron biegnie w stronę starca, który na jego widok przeraża się. Starzec zostaje powalony na ziemię.
Strażnik Ron Myślisz, że możesz zamieniać to centrum w prywatne wysypisko śmieci? Nie na mojej zmianie, żołnierzu!
Jude On sięga po swoje lekarstwo!
Strażnik Ron (do nastolatków) Na ziemię!
Będąc już po akcji, Jonesy niespodziewanie został poproszony o taśmę z nagraniem. Starzec siedzi na wózku, oczekując na przewiezienie do celi Rona.
Strażnik Ron To stanowi oficjalny dowód.
Jonesy Nie może pan tego zrobić!
Strażnik Ron To ja jestem prawem, synu. Odsuń się lepiej od wozu.
Ron wsiada do wózka i odjeżdża. Jonesy patrzy na niego niezadowolony.
Jonesy Świetnie, teraz musimy zaczynać od zera.
Jude Spokojnie, ziom. Zaraz coś wymyślimy.
Jen, Jude i Wyatt siedzą przy stole. Jude położył głowę na blacie, usiłując wymyśleć pomysł.
Jude Nie mogę niczego wymyślić.
Wyatt (do Jen, mającej limo na oku) A co ja Ci powiedziałem o tenisie? Czy nie mówiłem "Jen, ja nie potrafię grać w tenisa"?
Jen Przynieś mi lepiej trochę lodu.
Wyatt Dobra. (idzie po lód, a Caitlin przychodzi w różowej sukience)
Jonesy (gwiżdże) No, to jest to, co miałem na myśli!
Caitlin A nie sądzisz, że jest ciut za krótka?
Jonesy Chyba żartujesz. Nie ma czegoś takiego jak za krótka sukienka.
Caitlin No dobra, więc kiedy zaczynamy nagrania?
Jonesy Jak tylko wymyślę temat. (wraca Wyatt)
Jen A co powiesz na film o ludziach, którzy są beznadziejni w tenisa?
Wyatt Powiedziałem już przepraszam.
Jonesy Nie, w tym musi być jakiś dramat! Ludzie zaatakowani przez zwierzęta albo coś z liniami wysokiego napięcia.
Jude Albo nabieranie ludzi, a potem ich filmowanie. To jest śmieszne!
Jonesy (zaciekawiony) O to chodzi, Jude! Jesteś geniuszem!
Jude Niestety.
Jonesy Tak! Ukryta kamera z udziałem Caitlin i Jude'a! To będzie wielki hit.
Caitlin Och, wchodzę w to!
Jude A kogo wrobimy pierwszego?
Jonesy (chichocze) Nikki.
Jonesy odtwarza jedno z nagrań.
Caitlin "Mogłabym Ci nawet zmienić wizerunek!"
Nikki "Posłuchaj mnie, Caitlin. Nigdy dobrowolnie nie zmienię swojego wizerunku. Nigdy!" (Jonesy zatrzymuje nagranie)
Jonesy (do Caitlin) Umówisz się z Nikki na babskie spotkanie i przekonasz ją do zmiany wizerunku.
Caitlin (klaszcze z radości) Super! (przestaje) Czekaj... ona się nigdy na to nie zgodzi.
Jonesy Więc musisz ją nabrać.
Caitlin Ale jeśli się o tym dowie, to mnie zabije. Przecież wiesz...?
Jonesy Podzielę się z Tobą pewną tajemnicą. Wewnątrz Nikki bije gorące serduszko słodkiej dziewczynki. I ta słodka dziewczynka aż się prosi, aby ją uwolnić. Nikki Ci jeszcze podziękuje.
Caitlin No dobra, zrobię to.
Jen Na mnie nie liczcie. Ja nienawidzę ukrytej kamery.
Jonesy W porządku. Tylko nie wydaj się, jak będziesz z nią rozmawiać, bo spalisz nam cały dowcip.
Jen Dobra, dobra...
Jonesy (wdycha powietrze) Och, wierzę w niezłą zabawę.
Jude Zioom.
Jonesy Zioom.
Robią żółwiki.
Jen O rany...
Jude stoi przed Khaki Bazar, gdzie pracuje Nikki.
Jonesy I... akcja!
Jude Hej, ziomale, bracia i siostry! Witajcie w programie Ukryta Kamera. Naszą ofiarą jest Nikki Wong, a wrabia ją jej przyjaciółka Caitlin. Caitlin podstępem nakłoni Nikki do zrobienia sobie depilacji i pójścia z nią na zakupy. Nasza Ukryta Kamera będzie z nimi, aby to wszystko pokazać! No dobra, więc zaczynamy! (Jude i Jonesy zakradają się do wnętrza) Kamera jest gotowa, a oto nadchodzi nasza wspólniczka! Już czas się zabawić!
Kamera śledzi Caitlin, która udaje płacz i ma rozmazany makijaż. Zaczyna tulić Nikki.
Nikki Caitlin, co się stało?
Caitlin (płacząc) Pamiętasz tego chłopaka, z którym ostatnio byłam?!
Nikki Eem... kiedy?
Caitlin Dzisiaj ze mną zerwał! (zawodzi)
Nikki No dobra, ale byliście tylko na jednej randce.
Caitlin Tak! Ale on mi się naprawdę podobał! (uśmiecha się ukradkiem)
Nikki (poklepuje Caitlin) Wiem, wiem... ale już nie płacz.
Caitlin Myślałam, że jest w stanie naprawdę się we mnie zakochać!!!
Nikki A Ty na co się gapisz?
Nikki mówi w kierunku Kirsten, która patrzy na zawodzącą Caitlin.
Kirsten Eem... (odchodzi)
Nikki (prowadzi Caitlin do przebieralni) No chodź. Wszystko mi teraz opowiesz. (idą do pokoju; Jonesy i Jude chowają się do drzwi obok) Nikt nam tutaj nie przeszkodzi. Czy mogę Ci jakoś pomóc?
Caitlin Cóż... mogłabyś zrobić jedną rzecz, ale pewnie nie będziesz chciała.
Nikki Poproś mnie.
Caitlin Dobrze... marzyłabym, żeby o nim nie myśleć, wiesz? Ale najbardziej nie chciałabym teraz być sama. (przytula Nikki)
Nikki Mogłabym wziąć wolne popołudnie.
Caitlin (ucieszona) Więc spędzisz ze mną dzień i pozwolisz mi zmienić swój wizerunek? Och, to byłaby świetna zabawa!
Nikki Chwileczkę, czy ja wyglądam na kogoś stukniętego?
Caitlin Proszę...?
W pokoju obok, Jonesy nagrywa dialog Nikki z Caitlin, stojąc na plecach Jude'a.
Jonesy Mamy ją! Ona to zrobi.
Jude (zbolały) Ale powiedz jej, żeby się spieszyła...!
Jonesy Podnieś mnie trochę wyżej.
Jude z wielkim bólem prostuje się, aby Jonesy mógł mieć lepszy widok.
Nikki Czy to absolutnie jedyny sposób, abyś przestała o nim myśleć?
Caitlin Nic innego nie wymyśliłam.
Nikki (wzdycha) No dobrze.
Caitlin (przytula Nikki) Huraa! Będziesz tym zachwycona!
Nikki Poważnie w to wątpię.
Nikki i Caitlin wychodzą z przymierzalni.
Jonesy Zgodziła się! Przybij piątkę, ziom.
Jude z trudem podnosi rękę, będąc "stołkiem" dla Jonesy'ego. Jude poddaje się i kładzie się na podłodze.
Jonesy Ty miałeś tylko przybić piątkę, Jude. Nieładnie.
Tymczasem w sklepie Tylko Sport panuje bałagan. Wokoło porozrzucany jest sprzęt sportowy, służący jako test dla Wyatta.
Jen Rany, Ty naprawdę jesteś kiepski w sporcie.
Wyatt Mówiłem Ci. Jedyne, co lubiłem w dzieciństwie, to grę na gitarze i gry wideo. Ale dzięki, Jen.
Jen Czekaj! A co to były za gry?
Wyatt Byłem naprawdę rewelacyjny w Inwazji z Marsa.
Jen To ta, w której rozbija się marsjańskie bomby lecące na Ziemię?
Wyatt Tak. Miałem najlepszy wynik w klasie.
Jen Wyatt, to jest to! Tu wcale nie chodzi o sport, tutaj chodzi o Twoją pozycję. (daje mu kij do hokeja)
Wyatt Chcesz, żebym grał w hokeja? Mówiłem Ci, że nie umiem jeździć na łyżwach.
Jen Wcale nie musisz, będąc bramkarzem. Wystarczy to, że masz dobry refleks. (podaje mu kask hokejowy) Ubieraj się. Idziemy trochę potrenować.
Caitlin prowadzi Nikki przed salon SPA.
Caitlin No dalej, pospiesz się! (zatrzymuje się) Przygotuj się na rozpieszczanie.
Nikki Ja chyba nie jestem do tego stworzona...
Caitlin Oczywiście, że jesteś! Drzemie w Tobie słodka dziewczynka, która chce się wydostać.
Nikki No dobra, świetnie...
Caitlin Idziemy!
Caitlin wprowadza Nikki do środka.
Darth czyta magazyn podczas swojej pracy w salonie sprzętu stereo. Jonesy odchrząkuję, a Darth podnosi wzrok na niego.
Jonesy Darth, masz może obiekt, który nadawałby się do podglądania ludzi?
Darth Jasne, mam nawet kilka. Och, masz na myśli te, które mam w sprzedaży?
Jonesy Eem, tak.
Darth Zaraz zobaczę. (wyciąga przewodową kamerę) To jest znakomite do podglądania ludzi zza rogu, samemu pozostając niezauważonym. Tak napisali w instrukcji. (śmieje się nerwowo)
Jonesy (zabiera kamerę) Znaleźliśmy coś, co jest idealne.
Jude Super.
Caitlin siedzi na fotelu w SPA. Nikki stoi przed nią.
Nikki No i co będziemy tu robić?
Caitlin Relaksować się, a oni zajmą się stopami.
Kosmetyczka Witam was, dziewczęta. (klaszcze) Zdjąć buty.
Nikki Hmm?
Kosmetyczka (prowadzi Nikki na fotel) Muszę widzieć Twoje paznokcie, skoro mam je pomalować.
Kosmetyczka idzie po sprzęt do pedicure. Tymczasem kamera przewodowa "wychyla się" zza rogu niczym wąż i nagrywa Nikki, która zdejmuje buty. Jej paznokcie są okropnie zapuszczone.
Kosmetyczka (wzdycha z przerażenia) Przyniosę lepiej obcinarkę do paznokci. Może znajdę coś wystarczająco dużego na zapleczu...
Caitlin Ale zabawa, co?
Po dłuższej chwili, kosmetyczka skończyła pedicure i przeniosła pracę na włosy Nikki.
Kosmetyczka Będziesz wyglądała nieziemsko, kiedy skończę.
Nikki (do siebie) Czyli idiotycznie.
Jude Zapowiada się na odlotowy film!
Jonesy Rozwiń bardziej kabel. Musimy zrobić zbliżenie Nikki.
Kosmetyczka (do Caitlin) No dobra, a teraz Ty, skarbie. (zauważa kamerę i krzyczy) Wąż! Wąż!
Kosmetyczka uderza w kamerę gazetą. Macha nią również o suszarkę hełmową Nikki.
Jonesy Zwijaj kabel! Zwijaj!
Jude pospiesznie zwija kabel, który jest kompletnie zniszczony.
Jonesy Plan B.
Niedługo potem...
Nikki Mam tego dosyć!!! (krzyczy)
Kosmetyczka Och! Jeszcze nigdy moja klientka nie była aż tak niegrzeczna.
Nikki (Nikki jest w trakcie depilacji woskiem) Jeżeli jeszcze raz mnie dotkniesz, to Cię zamorduję!
Kosmetyczka Przyniosę Ci ubranie. (odchodzi)
Jonesy i Jude filmują Nikki, będąc ukrytymi za wózkiem.
Jude (szeptem) Ziom, to była najstraszniejsza rzecz, jaką widziałem. Nagrałeś to wszystko?
Jonesy (szeptem) Co do sekundy!
Kosmetyczka (przychodzi z ubraniami) Twoje rzeczy. Proszę za mną.
Jonesy za wózkiem stara się nagrać Nikki, jednak wpada na misę z woskiem. Wosk wylewa się na jego ramię.
Jonesy Och, fuj...
Caitlin jest na zakupach z Nikki w sklepie Albatross & Finch. Nikki z fantazyjnym upięciem włosów trzyma dwie pary dżinsów.
Caitlin Zastanawiam się, która jest lepsza.
Nikki Mnie nie pytaj. Dla mnie obie są równie ohydne.
Jonesy gwiżdże do Caitlin, która zauważa go za wieszakiem z kurtkami. Jonesy wskazuje na wiszące na wieszaku różowe bikini, przy czym Caitlin zdaje się rozumieć przekaz. Caitlin bierze je od Jonesy'ego.
Caitlin Zmiana wizerunku prawie zakończona, ale potrzebujesz jeszcze jednej rzeczy. Bikini!
Nikki Nie.
Caitlin Ten kostium pasuje do Ciebie idealnie! (wzdycha) Przymierz go! Przymierz, przymierz!
Nikki Czy ten Twój babski dzień musi być aż tak strasznie babski?
Caitlin (udaje smutek i płacz) Nie... nie musi taki być...
Nikki Świetnie... daj, założę to na siebie.
Nikki bierze kostium i idzie do przymierzalni. Caitlin pokazuje kciuki w górę Jonesy'emu.
Jonesy Tak, ona jest niesamowita! Chodźmy, musimy to teraz nagrać.
Jonesy i Jude zakradają się przez szyby wentylacyjne sklepu.
Jude Mieliśmy filmować Nikki.
Jonesy Czołgaj się dalej.
Nikki rozmawia przez telefon w przymierzalni.
Nikki Jen, musisz zaraz mnie uratować.
Caitlin (zza drzwi) Zawołaj, jakbyś chciała inny rozmiar!
Nikki Nie wiem, jak długo zdołam się powstrzymać i jej nie zabić. Kupuję kostium kąpielowy...!
Jen jest w trakcie strzelania krążkami hokejowymi do Wyatta, który stoi na bramce.
Jen Nie możesz jej tak zostawić. (strzela) Caitlin opowiadała mi– (strzela) o tym chłopaku– (strzela) ona jest teraz, eem... bardzo drażliwa. (strzela, a Wyatt blokuje krążek) Widzisz? Jesteś świetnym bramkarzem!
Nikki Chyba nie wiesz, jakiego poświęcenia tu dokonuję!
Jen Ona zrobiłaby to samo dla Ciebie. Więc zaciśnij zęby i pozwól jej zmienić swój wizerunek. (rozłącza się) No dobra, ten żart zabrnął już za daleko. Musisz pójść i ją uratować.
Wyatt Jasne. Jak mi poszło?
Jen Żartujesz sobie? Zatrzymałeś każdy mój strzał na bramkę!
Wyatt Czy to dobrze?
Jen Jasne! A teraz ściągaj ten strój i ratuj Nikki.
Wyatt Tak!
Caitlin puka do drzwi przymierzalni.
Caitlin Założyłaś go już? (Nikki jęczy i otwiera drzwi) No chodź, mała! Pokaż nam się w nim! (Nikki wychodzi beznamiętnie w kostiumie) Cóż, co o tym myślisz?
Jill Przepraszam, ale oślepiasz naszych klientów swoją bladością.
Nikki (wścieka się) Dość tego! (wchodzi do pokoju)
Jonesy i Jude wciąż przechodzą przez szyb wentylacyjny.
Jonesy Chodź. Zdaje się, że coś tam słyszałem. (puszcza długiego bąka)
Jude Ziom, jadłeś na obiad zupę grochową?
Jonesy Nie, frytki z fasolą. (puszcza kilka bąków)
Jude Och nie, ziom...!
Jonesy Nikt nie powiedział, że sława jest łatwa.
Nikki usiłuje zdjąć z siebie kostium.
Caitlin Wszystko u Ciebie w porządku?
Nikki Nie, utknęłam...! (Caitlin widzi Nikki ściągającą kostium)
Caitlin Stój! To lycra! Im bardziej ją napinasz, tym mocniej się zaciska!
Nikki nadal chce zdjąć kostium. Jonesy i Jude dochodzą do szybu nad przymierzalniami.
Nikki Wstrzymałaś mi krążenie krwi!
Jonesy Mamy ją, widzę Nikki! Proszę, proszę...
Caitlin i Jill próbują zdjąć kostium z ciała Nikki.
Caitlin Tylko nie panikuj. Spokojnie oddychaj...!
Jill Jak Ci się w ogóle udało złożyć taki mały rozmiar?
Nikki Chcesz może zginąć w tej przebieralni?! (krzyczy) To się nigdy nie uda! Potrzebuję nożyczek.
Jill Przyniosę je. (wpada na zatrzaśnięte drzwi) Zacięły się. Halo? Pomocy!
Wyatt (szeptem) Nikki, jesteś tam?
Nikki Wyatt? Co Ty tutaj robisz?
Wyatt (szeptem) Jen powiedziała, że mam Cię uratować.
Nikki Wyatt, drzwi się zacięły. Możesz je otworzyć?
Wyatt Spróbuję. (próbuje otworzyć) Nie, nawet nie drgną.
Jonesy zdejmuje pokrywę szybu wentylacyjnego do przymierzalni.
Jonesy Obejmij mnie za nogi.
Jude Ziom, jakoś nie mam ochoty na przytulanki w kanale wentylacyjnym.
Jonesy Masz mnie przytrzymać, kiedy się wychylę do ujęcia, Ty pierdzielu!
Jude I kto to mówi, pierdzielu?!
Wyatt nadal usiłuje otworzyć drzwi.
Wyatt (ciągnie klamkę) Może powinienem spróbować inaczej?
Jonesy lekko ześlizguje się z szybu.
Jonesy Teraz dobrze, trochę niżej.
Jude Myślę, że nie warto za to umierać, ziom.
Caitlin (w przymierzalni) Jakbyś przestała się wiercić, zdjęłabym Ci stanik.
Jude No dobra, może jednak warto zaryzykować? (Jonesy chichocze) Ziom, chyba nie trzymam Cię zbyt pewnie.
Jonesy i Jude zaczynają jeszcze bardziej ześlizgiwać się z szybu.
Jill Ja pociągnę za stanik, a Ty pociągnij ją.
Caitlin No dobra. Raz, dwa, trzy. Ciągnij!
Gdy to robią, sufit nad nimi zaczyna pękać. Po chwili pęka całkowicie, a Jonesy i Jude wpadają na dziewczyny. Wyatt otworzył drzwi.
Caitlin Jude?
Nikki Jonesy?
Jonesy Niezłe bikini!
Nikki wstaje i zasłania się.
Nikki Chwileczkę... schowaliście się tam i filmowaliście nas?
Caitlin Jonesy! Nie mówiłeś mi, że będziecie robić coś takiego!
Nikki Zaraz, Ty o tym wszystkim wiedziałaś?
Caitlin Cóż, tylko troszeczkę...?
Nikki A Twój chłopak, który z Tobą zerwał?
Jude Ona go wymyśliła.
Nikki Nie wierzę w to.
Caitlin Jonesy mnie do tego zmusił!
Jill Jeżeli nie dasz rady tego zdjąć, będziesz musiała to kupić.
Nikki (traci cierpliwość) Wynoście się stąd! Wynocha!
Jonesy No dobra, chyba już na dzisiaj skończymy.
Wszyscy wybiegają przed Nikki, która zaczyna rzucać w nich wieszakami.
Nikki Pedicure?! Depilacja nóg?! Bikini?! Masaż shiatzu?! Kąpiele błotne?!
Wściekła Nikki w dalszym ciągu rzuca wieszakami w przyjaciół, którzy schowali się za stołem.
Caitlin Jonesy, jak sądzisz? Kiedy wreszcie Nikki mi za to wszystko podziękuje? (wieszak trafia w Jonesy'ego)
Jonesy Au! Mnie już dziękuje za to, że chciałem z niej zrobić gwiazdę.
Wszyscy z wyjątkiem Jonesy'ego siedzą przy stoliku. Caitlin robi masaż ramion Nikki.
Caitlin Mogę Ci chociaż kupić jakiś sok?
Nikki Och, będziesz musiała się bardziej postarać, abym zapomniała co zrobiłaś.
Caitlin Masz rację... wiesz co? Ty wcale nie musisz zmieniać wizerunku.
Nikki Naprawdę?
Caitlin (przytula Nikki) No jasne! Jesteś super właśnie taka, jaka jesteś!
Jonesy przychodzi do paczki, ogromnie zasmucony.
Jonesy Cześć wam. Co słychać?
Nikki Patrzcie, kto przyszedł. Podejdź do mnie jeszcze raz z kamerą, a zamorduję Cię gołymi rękoma.
Jonesy Spokojnie, właśnie mi ją odebrali.
Caitlin I znowu Cię wylali, co?
Jonesy Jeżeli zniszczenie sufitu w damskiej przebieralni i rozbicie kamery nazwiemy "wystarczającym powodem", to tak.
Jen Słuchajcie, dobra nowina! Znalazłam bramkarza na niedzielny mecz ligi hokeja.
Jonesy Kto to? Jude?
Jen Nie.
Jonesy Ty?
Jen Nie.
Jonesy Nikki?
Jen Nie-e.
Jonesy Caitlin?!
Jen Nie, Wyatt!
Jonesy Stary, znalazłeś w końcu sport, w którym jesteś dobry?
Wyatt Tak, to niesamowite! (zauważa wosk) Hej, czym upaprałeś sobie rękę?
Jonesy Nie mam pojęcia. Oblałem się jakąś papką, kiedy kręciliśmy w salonie piękności.
Caitlin Czy ona była może wtedy ciepła?
Jonesy Tak.
Caitlin Wiem, jak to usunąć, ale nie zrobimy tego tutaj.
Jonesy Dobra, więc chodźmy. Zdaje się, że są w tym nawet czyjeś włosy... (Caitlin i Nikki wzdrygają z obrzydzenia)
Caitlin Wchodzisz w to?
Nikki O tak! (idą za Jonesy'm)
Jonesy znajduje się w salonie SPA.
Jonesy Więc potrafi mi pani to zdjąć czy nie?
Kosmetyczka Jest na to jeden sposób. Nic się nie martw, jest szybki. Po prostu się odpręż. (nakłada plaster na wosk)
Jonesy Super.
Kosmetyczka zdziera mu wosk ze skóry, a Jonesy zaczyna krzyczeć z bólu. Caitlin i Nikki stoją przed salonem i zaczynają się śmiać.
Nikki (śmieje się) Witamy w świecie dziewcząt, Jonesy.
Koniec.
Advertisement