FANDOM


Treść

Ddzppf logo

Moja tak zwana żona (ang. My So Called Wife) – dwudziesty szósty odcinek serialu animowanego Dom dla Zmyślonych Przyjaciół pani Foster, trzynasty i ostatni odcinek drugiego sezonu.

Wprowadzenie Edytuj

Przez niefortunną pomyłkę, Pan Zając i Koko muszą udawać małżeństwo, by zdobyć pieniądze dla Domu Pani Foster. Maks i Bloo nieco pomagają mu, chcąc w zamian ścigacze.

FabułaEdytuj


SPOILER: Zawiera szczegółowy przebieg fabuły.


Pewnego dnia w Domu pani Foster Pan Zając spodziewa się wizyty szanownego dżentelmena, zacnego bogacza, który ma zainwestować pewną sumę pieniędzy w dom pani Foster. Tymczasem Koko według Zająca źle się zachowuje, więc ten obiecuje kupić po ścigaczu Maksowi i Bloo za to, że dopilnują, aby bogacz nie zauważył zmyślonej przyjaciółki.

Bogacz okazuje się być kompletnie oderwany od rzeczywistości. Zupełnie nie ma pojęcia, że zmyśleni przyjaciele są wytworem wyobraźni, który istnieje naprawdę; myśli, że są oni tylko widoczni w wyobraźni dziecka. Doprowadza to nawet do tego, że próbuje przywitać się z niewidzialnymi (według niego) przyjaciółmi w jadalni, choć tak naprawdę żaden zmyślony przyjaciel tam nie przebywał.

Ostatecznie zauważa Koko i co więcej uznaje ją za żonę Zająca. Każe im we dwoje przyjść do siebie na przyjęcie, na którym wybierze organizację, której sfinansuje, ładując w nią pieniądze. Maks jakiś czas później wyjaśnia Bloo, że pan Zając nie kupi im żadnych ścigaczy, gdyż tak naprawdę powiedział to z sarkazmem. Bloo nie wie, czym jest sarkazm, więc Franka i Maks biorą się za naukę.

W tym samym czasie, Pan Zając uczy Koko, jak powinna odpowiednio zachowywać się na gali i jak być wyrafinowaną damą, godną towarzystwa znakomitemu dżentelmenowi. W związku z tym, iż Maks i Bloo są święcie przekonani, że Zając nie kupi im obiecanego prezentu, idą na galę razem w celu wygrania pieniędzy i przeznaczenia ich na ścigacze. Na przyjęciu zjawiają się więc Pan Zając z jego domniemaną żoną, Koko, oraz Maks z Bloo.

Po pewnym czasie, bogacz postanawia pomóc właśnie Bloo i Maksowi. Nagrodą jednak nie są pieniądze, a kilka tandetnych i bezużytecznych rzeczy. Mężczyzna okazuje się być oszustem; przyjęcie nie zostało nawet zorganizowane w jego domu. Za wkradnięcie się do cudzego mieszkania wszyscy goście (oprócz bogacza, który ulotnił się w czasie z miejsca) trafiają do więzienia. Wszyscy są szczęśliwi.


Spoiler kończy się w tym miejscu.


Bohaterowie odcinkaEdytuj

Główni bohaterowieEdytuj

Bohaterowie drugoplanowiEdytuj

Bohaterowie tłaEdytuj

Cytaty Edytuj

  • Śnieg z deszczem na Krecie nie zdarza się nawet w lecie.
    • Opis: zdanie, które miała wypowiedzieć Koko (z dykcją, poprawnie się wysławiając) oraz Bloo (tworząc z tego sarkazm).
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.