FANDOM


Treść

Ddzppf logo

Mistrz kręgielni (ang. The Big Lablooski) – czternasty odcinek serialu animowanego Dom dla Zmyślonych Przyjaciół pani Foster, pierwszy odcinek drugiego sezonu.

Wprowadzenie Edytuj

Gdy drużyna kręglarska Pani Foster zostaje przekupiona przez Jerkins, organizuje ona sobie nową drużynę z przyjaciół z domu.

Streszczenie Edytuj


SPOILER: Zawiera szczegółowy przebieg fabuły.


Pani Foster wraca do domu zła, gdyż jej przeciwniczka w kręglach podstępem zabrała jej z drużyny wszystkie zawodniczki. Maks mówi, że on, Bloo, Chudy, Eduardo i Koko chętnie wejdą do jej drużyny, lecz Bloo nie ma ochoty. Pani Foster przyjmuje wszystkich oprócz jego. Tymczasem w kręgielni zmyślony przyjaciel Maksa próbuje wyciągnąć z maszyny z zabawkami paletkę, lecz mu nie wychodzi. Okazuje się, że gra wspaniale w kręgle, w przeciwieństwie do Maksa. Pani Foster zamienia ich miejscami. Chłopiec się na nią denerwuje i bierze lekcje grania w kręgle u mistrza w tej dziedzinie – Kręgla Paula. Rywalka pani Foster podstępem przekupuje Bloo do swojej drużyny, a po lekcjach Maks zastępuje swojego przyjaciela. Lecz wciąż gra fatalnie… Pomimo to drużyna pani Foster wygrywa.

Spoiler kończy się w tym miejscu.


Bohaterowie odcinkaEdytuj

Główni bohaterowieEdytuj

Bohaterowie drugoplanowiEdytuj

Cytaty Edytuj

  • Już po mnie. To koniec... po balu. Dobranoc, siostro...
    • Opis: pani Foster do siebie.

  • Pani Foster: To nie do pomyślenia. Kradzież, oszustwo, rabunek, rabunek! Och, to już po prostu przesada, trzeba było... O, cześć, Chudy. I byłoby, gdybym mogła, ale nic z tego, o nie. Wstrętny pasztet z cebulą na wierzchu, obrzydliwość i tyle... ¡Hola, Eduardo! Tak oskubać moje kurczaki, koszmar w sosie własnym! Cześć, Koko. Teraz jestem w kropce jak mucha na obrazie! Dzień dobry, Maks, Bloo. A wszystko przez nią, zawsze to samo! Niszczy, co moje, jak piła mechaniczna. Moje zielone jajko, pudełko na lunch, moją pierwszą randkę, ale to? Zabrać damie kumpelkę?! Porwać przed ostatnim dzwonkiem przed ostatnią zagrywką?! Koszmar, oburzające, skandal, obraza, totalna masakra w kaloszach!!!
    Wszyscy: Pani Foster...!
    Pani Foster: Co? O, ja mówiłam głośno...?
    Eduardo: Si, bardzo głośno.
    Pani Foster: Wybaczcie, wydawało mi się, że mówię w myślach. Oj, heh, znaczy, że mam głośne myśli...
    Chudy: Jeju, pani Foster, nie widziałem pani w takim stanie.
    Pani Foster: No tak, zwykle jestem słodka, radosna i do rany przyłóż... Ale do licha, dzisiaj jestem wściekła jak kot w kąpieli!!!
    Chudy: O, niedobrze...
    Pani Foster: Zdmuchuję śmietankę z kawy, a one ją piją jak szalony wielbłąd piasek! Ta Jerkins to cwaniara, dosłownie. Pyszni się swoimi serwetkami, tu i tam... Zabiera moje dziewczynki przed ostatnim uderzeniem! Niedobra, serwetkowa złodziejka!

  • Jerkins: Skąd ich wyciągnęłaś, Foster? Ze śmietnika?
    Pani Foster: Nie. Oni nie mieszkają tam, gdzie ty.

CiekawostkiEdytuj

Przypisy

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.