Cartoon Network Wiki
Advertisement
Cartoon Network Wiki
Scenariusz odcinka


Nikki, Wyatt i Jonesy idą korytarzem.
Jonesy Hej, wczorajsza impreza to był niezły czas. (do Wyatta) Stary, czemu Cię nie było? Przyszło mnóstwo bardzo fajnych dziewczyn, a Ty co robiłeś? Siedziałeś sam w domu, z obsesją na punkcie jednej dziewczyny. A tak w ogóle, to co takiego ma w sobie ta Serena?
Wyatt Nie wiem. Po prostu jest... niezwykła.
Jude przyjeżdża na desce.
Jude O tak! (oddaje pokłon makiecie zespołu muzycznego) Łasice! Łasice!
Wyatt No jasne, Dzikie Łasice grają w mieście. To będzie totalny szał.
Nikki (do makiety) Cześć, chłopcy...
Wyatt Wiesz, że to tylko makieta?
Jude Może i tak, ale nawet na widok takiej kartonowej makiety robię się skromny i malutki.
Jonesy Kupiłaś już bilety?
Nikki Nie. Dwa miesiące temu stałam po nie w kolejce, ale jakoś dziwnie zabrakło.
Jonesy Ej, wiecie co? Nie spuszczajcie mnie z oczu, bo dzisiaj znajdę doskonałą pracę... ale najpierw kawusia.
Jonesy i Wyatt wchodzą do kawiarni "Zmiel Mnie", przy czym Nikki i Jude zostają na zewnątrz.
Nikki Od kiedy on pije kawę?
Jude Od kiedy Charmaine zaczęła pracować w Zmiel Mnie. Ona jest jak gorąca plaża, ulala...
Nikki Założę się, że spławi go w 30 sekund.
Jude No nie wiem, Nikki. Jonesy ostatnio ciężko trenował swoją kombinację dzikiej namiętności i magnetyzmu.
Jonesy (do Charmaine) Więc mu mówię "Jeśli według Ciebie to jest caffè latte, to ja jestem małym, wielkanocnym zajączkiem". (śmieją się)
Charmaine I naprawdę jesteś już kierownikiem? Wyglądasz młodo.
Wyatt (szeptem) Jonesy, masz może dwójkę?
Jonesy Nie odebrałem jeszcze wypłaty. Wybacz, stary. (do Charmaine) Na czym stanęło?
Wyatt Jakiej wypłaty? Ty nie masz pracy.
Charmaine (wzdycha) Kłamca!
Charmaine uderza Jonesy'ego z liścia.
Nikki Aż przykro patrzeć na naszego mistrza.
Jude No niezły wynik, poniżej 30 sekund.
Jonesy wychodzi z kawiarni. Wyatt nadal szuka drobnych na kawę.
Wyatt Och, mam za mało.
Charmaine zabiera dwa kubki kawy od Wyatta. Wyatt patrzy z nadzieją na Nikki i Jude'a, jednak oni sygnalizują mu, że również nie mają drobnych. Wyatt nagle zauważa Serenę, stojącą obok niego i uśmiechającą się.
Wyatt Cześć, Sereno...
Charmaine Następnym razem zanim zamówisz kawę, przelicz kieszonkowe, złotko.
Serena (wyciąga kasę) Ja stawiam.
Wyatt Dzięki, Sereno. (bierze kubki i odchodzi, wzdychając)
Serena Do zobaczenia.
Wyatt wychodzi z kawiarni.
Nikki Nieźle...
Czołówka.
Caitlin i Jen rozmawiają przy "Cytrynie".
Caitlin Już weszła kolekcja jesienna, a ja nie mogę sobie nic kupić...
Jen Witaj w prawdziwym świecie.
Caitlin (wyciąga kartę kredytową) Mogę sobie życzyć, żeby jej moc wróciła?
Jen Czy ta karta nie została zniszczona?
Caitlin Tak, ale miałam zapasową. (skupia się i trzyma magazyn) Omm...
Jen Co Ty robisz?
Caitlin Przesyłam energię z czasopisma do karty kredytowej tatusia.
Jen A dostanę w końcu ten sok?
Caitlin Niech moc tego różowego sweterka przeniknie teraz przez kartę i zwiększy jej limit...
Jen Posłuchaj, skoro nie jesteś zbyt zajęta, to możesz mi podać sok?
Caitlin Oczywiście. (patrzy na mikser) A przypomnisz mi, gdzie tutaj jest włącznik?
Jen (zniecierpliwiona) Znajduje się z przodu miksera.
Caitlin Ach, tak! (włącza)
Jen Na pewno wiesz, co robisz?
Caitlin No jasne. (podaje napój) Voilà! Przepyszny sok.
Jennifer zaczyna pić napój i zaczyna się krztusić.
Jen Caitlin, jest obrzydliwy!
Caitlin Wkrótce w ogóle nie będzie soku, jeśli ktoś nie zamówi cytryn.
Jen Aha, ale to Twoja praca.
Caitlin (trzyma magazyn) Jen, zobacz to. Te nowe różowe spinki, o których Ci mówiłam. Czyż nie są śliczne?
Jen Wiesz co? Ty nie masz zielonego pojęcia o pracy. Założę się, że w domu nie masz obowiązków.
Caitlin Ależ mam. Pewnego razu tata kazał mi pilnować basenu przed przyjęciem.
Jennifer patrzy niewzruszenie na nią.
Caitlin To tylko Cytryna, co w tym trudnego?
Klapa stoiska spada i zatrzaskuje się.
Caitlin Nic mi nie jest! Powiesz mi, jak to otworzyć?
Jude odsłuchuje ze słuchawek album metalowy w "Zakręconej Muzyce" i zajada się chrupkami. Ktoś wyciąga rękę do przycisku, zmieniając metal na muzykę lounge. Jude zaczyna wrzeszczeć i upada na podłogę, drżąc i pospiesznie zdejmując słuchawki.
Jude Co jest?
Nikki Zastanawiam się, czy nie chcesz sera do krakersów.
Jude (wstaje oszołomiony) Twoja zazdrość wysysa z Ciebie cały zasób sił witalnych i nie bój się do tego przyznać, Nikki...
Nikki Tak, bo nie można na cały dzień zagarnąć płyty Łasic.
Przychodzi Wyatt.
Wyatt Nie uwierzycie w to.
Jude Dostałeś awans i nie jesteś już w dziale country?
Wyatt Nie, to coś lepszego. Patrzycie na posiadacza dwóch wejściówek na... koncert Dzikich Łasic.
Jude i Nikki wiwatują.
Jude (podchodzi) Wyatt, ziom. Chcę, żebyś wiedział, że byłbym zaszczycony. Jesteś najlepszym przyjacielem, jakiego mam. (śpiewa piosenkę kapeli)Jestem strasznym mięsożercą! Zjem Cię, bo po to żyję!
Nikki chwyta go i odrzuca na bok.
Nikki Niezły popis, mały, ale Wyatt bierze mnie. Nie mogę się doczekać, żeby poznać gigantów rocka!
Jude Ej, nic z tego! Ja jestem największym fanem Łasic.
Nikki Och, czy to oznacza umiarkowanego fana? (otwiera plakietkę z mnóstwem zdjęć zespołu) Nie sądzę.
Wyatt Rany, dwójka moich przyjaciół i obydwoje są fanami Łasic. Cóż, będę musiał to chyba przemyśleć.
Wyatt odchodzi. Jude i Nikki patrzą na siebie złowrogo.
Caitlin wciąż jest utknięta wewnątrz "Cytryny". Szuka przycisku, aby otworzyć stoisko.
Caitlin Zobaczmy... o, otwieranie! (otwiera i widzi nieopodal gigantyczne stoisko-limonkę) Zaraz, a skąd się to tu wzięło?
"Limonka" otwiera się. Jonesy wychodzi z ukrycia i ma na głowie zielone sombrero.
Jonesy Hola, señoritas!
Caitlin (radośnie) Jonesy! Co Ty tam robisz?
Jonesy To moja nowa praca. Czuję się tutaj jak ryba w wodzie.
Caitlin (podchodzi) To niesamowite! Teraz będziemy razem przez cały dzień.
Jonesy Moja radość jest Twoją radością.
Caitlin Tu było straszliwie nudno. Już prawie zaczęłam odrabiać matmę dla zabicia czasu.
Jonesy Bez obaw. Señor Jonesy ma pomysł na Limonkę i zorganizuje tutaj zaraz małą fiestę. (wznosi okrzyk)
Caitlin Super! (podaje mu swój napój)
Jonesy bierze łyk napoju Caitlin i wypluwa go.
Jonesy Jest ohydny. (wskakuje na stół) Nadaję Ci imię Limonkowa Imprezka!
Jonesy rzuca napój Caitlin w stronę "Limonki". Razem wznoszą okrzyk.
Nikki śpi przy stole do składania ubrań. Klient wyciąga rękę i budzi ją, jednocześnie trzyma parę spodni.
Stuart Goldstein Halo, mogę przymierzyć te spodnie?
Nikki Jest pan tego pewien? (klient kiwa głową) Tędy... (pokazuje mu przymierzalnię)
Stuart Goldstein A czy te spodnie...
Nikki zatrzaskuje drzwi i ziewa. Następnie wyciąga swoją komórkę i wybiera numer do Caitlin. Tymczasem ona kieruje Jonesy'ego, który ustawia wielkie sombrero na "Limonce".
Caitlin Trochę w prawo! (wyciąga komórkę) Halo?
Nikki (z kolejką klientów za nią) Caitlin, okropnie się nudzę. Co u Ciebie słychać?
Caitlin (patrzy przez lornetkę) Zobaczmy. Robimy ostatnie poprawki na Limonce.
Nikki Na Limonce?
Caitlin Tak. Jonesy ma nową pracę, Jude... nie widzę go w Nadziej Mnie. (zauważa Jude'a w cukierni) O, jest Jude. Wybiera sobie kawę.
Nikki (zaskoczona) Co robi?
Caitlin Jest właśnie w Maślanych Bułeczkach i zamawia coś, co wygląda jak podwójne cappuccino.
Nikki Ale Jude nie pije kawy. Ostatnio jest jakiś dziwny. (złowrogo) Ha, to może oznaczać tylko jedno...
Klientka Przepraszam, mogę do przymierzalni?
Nikki (zirytowana) Tak, proszę sobie wybrać! Jeśli ktoś tam będzie, to trudno.
Caitlin odkłada słuchawkę.
Caitlin (woła) Jak Ci tam idzie?
Jonesy Chiquita, otworzymy tutaj świetny bar!
Caitlin Chyba połknąłeś bakcyla.
Jonesy Myślę, że odkryłem powołanie. Ja nie sprzedaję jedynie soku, ja sprzedaję limonkowy styl. Styl limonki.
Jude przychodzi do "Zakręconej Muzyki" z zamówioną wcześniej kawą dla Wyatta. Nikki zauważa ich.
Nikki O nie, nie wierzę.
Nikki wbiega do fotobudki, w której siedziała para. Chce podglądać Jude'a.
Jason Hej, co jest?!
Nikki Cii, chcę coś usłyszeć. (imituje Jude'a) Proszę, Twoja kawa, taka jaką lubisz, ziom. (normalnie) Ale z niego lizus! Więc tak chcesz to rozegrać, co ziom? Przyjaźń to jedna rzecz, ale wejściówki na Łasice? Nie, to oznacza wojnę.
Nikki wychodzi z fotobudki. Widok pada na zdjęcia, na których są Jason i Joanie – całująca się para.
Przy "Limonce" trwa impreza powitalna z dużą klientelą, podczas gdy "Cytryna" pozostaje bez żadnego ruchu. W końcu podchodzi Serena.
Caitlin O, cześć! Nareszcie żywy klient. Już nie pamiętam, kiedy był ostatni. W czym mogę służyć?
Serena Tak naprawdę to w Limonce zabrakło słomek. Dałabyś mi jedną?
Caitlin (podaje pudełko) Proszę, weź całe pudło. Jonesy potrzebuje ich bardziej niż ja.
Serena Dzięki.
Serena wraca do "Limonki" z pudełkiem słomek. Jonesy podchodzi do tłumu, trzymając dużą tacę z napojami.
Jonesy Już nadchodzę, amigos!
Znudzona Caitlin obserwuje go. Nagle zauważa całujących się Jasona i Joanie obok stoiska.
Caitlin O, cześć wam! Co podać? (para nie reaguje)
Zdając sobie sprawę, że nie ma w obecnej chwili klienteli przy "Cytrynie", Caitlin zamyka ją i dołącza do imprezy. Chwilę później pojawia się niski mężczyzna w kowbojskim kapeluszu i podchodzi do stoiska.
Wielki Steve Ej, co się tutaj dzieje? (do Jasona i Joanie) Widzieliście może Caitlin, cytrynową dziewczynę? Hej, przecież mówię do was!
Nie przerywając całowania się, Jason wskazuje kciukiem na "Limonkę". Impreza trwa w najlepsze, a Caitlin prowadzi linię conga.
Caitlin Ole, ole, ole– (zauważa Steve'a) Witaj, szefie.
Wielki Steve Co Ty tutaj robisz?
Caitlin Tańczę węża... Nie było ruchu w Wyciskaczu, więc pomyślałam, że można by go na chwilę zamknąć.
Wielki Steve Sprzedaż spada. To zupełna tragedia. Jeżeli nic się nie zmieni, będę zmuszony przenieść Cytrynę.
Caitlin To jest świetny pomysł! I wiem, gdzie jest najlepsze miejsce. Tuż obok mojego ulubionego sklepiku na drugim piętrze.
Wielki Steve Wybacz, Caitlin, ale w tym centrum może być tylko jeden wielki owoc. Przeniesiemy Cię do jakiegoś domu towarowego.
Caitlin (zszokowana) Dom towarowy?!
Caitlin zaczyna krzyczeć w panice. Następnie wbiega na ruchome schody.
Caitlin Opanuj się... Zmarszczki są brzydkie, zmarszczki są brzydkie...
W sklepie "Tylko Sport" Jen podaje wędkę klientowi. Zrozpaczona Caitlin wbiega na nią.
Caitlin Jen! Dom towarowy, mój Wyciskacz...!
Jen (do klienta) Przepraszam pana na chwilę. (do Caitlin) Co się stało?
Caitlin Och, Jen! Myślałam, że skoro Jonesy jest w pobliżu to będzie fajnie, ale jego Limonka wypiera Cytrynę i teraz Wielki Steve chce ją przenieść...
Jen Dokąd? Powiedz wreszcie.
Caitlin (trzęsąc się) Do domu towarowego!
Caitlin zaczyna płakać na cały głos. Słysząc jej zawodzenie, klienci zaczynają patrzeć na nią.
Caitlin Co ja mam teraz zrobić?! Już nigdy więcej was nie zobaczę! A teraz najlepszym sklepem w zasięgu wzroku będzie Biedronka!
Jen (chwyta ją) Posłuchaj mnie, Caitlin! Najpierw Ty sama musisz się postarać. (Caitlin bierze głęboki wdech) Rób swoje najlepiej jak potrafisz. Przede wszystkim, musisz wrócić do Wyciskacza, a może wtedy wszystko się jakoś ułoży.
Caitlin Może się ułoży? To jest okropna rada. Jestem w strasznych tarapatach! Potrzebuję pomysłu na imprezę.
Jen Pomyślmy... co powiesz na "Gwiazdkę w Lipcu"?
Caitlin Serio? I myślisz, że ktoś to kupi?
Jen Pewnie, czemu nie?
Caitlin No dobra, dzięki.
Jen Zadzwoń do Nikki. Pożyczy Ci z Khaki Bazar jakieś świąteczne dekoracje.
Caitlin Jasne!
Caitlin i Jen odchodzą. Klient zanosi wędkę i ciągnie rozwścieczonego Stanley'a.
Caitlin dzwoni do "Khaki Bazar", a odbiera Kirsten.
Kirsten Dzień dobry, Khaki Bazar.
Caitlin Cześć, jest tam Nikki?
Kirsten Nie wiadomo gdzie jest Nikki, ale jak ją zobaczysz, mogłabyś jej przekazać, że czeka na nią sterta rzeczy do złożenia? Dzięki. (odkłada słuchawkę)
Nikki znajduje się w "Zakręconej Muzyce" i wykonuje pracę za Wyatta.
Nikki Dobra, ułożyłam dział Klasyki dla Kowbojów, kupiłam Ci baterie do dyskmana, a to wiadomości z komórki. (daje mu karteczkę) Wszystkie je zapisałam.
Nagle głośna, meksykańska muzyka zaczyna wybrzmiewać z głośników.
Jonesy (wznosi okrzyk) Señors i señoritas! Czas na bambę w Limonce przy skocznych rytmach i smacznych kąskach!
Nikki Zaraz go wyleją.
Jude (przyjeżdża na deskorolce) Uwaga! Zgadnij, kto zdobył 14,000 punktów na Dżunglonatorze?
Nikki Pomyślmy, Ty?
Jude I tak, i nie. Był to ten dżentelmen, którego tu widzisz. (wskazuje na Wyatta)
Wyatt Serio? Wpisałeś moje inicjały?
Jude Machnąłem nawet Twój autograf dla fanów, a wszyscy powtarzali "Wyatt, nie jesteśmy godni". Ziom, stałeś się legendarny.
Wyatt Dzięki, ziom. Zawsze chciałem być legendą.
Nikki (do Jude'a, złowrogo) Och, nieźle, władco dżungli, ale ta wojna ciągle trwa.
Jonesy obsługuje klientów i nadal są u niego duże obroty. Tymczasem impreza "Gwiazdka w Lipcu" pozostaje bez echa. Jude, Wyatt, Jen i Nikki noszą czapki Mikołaja, aby wesprzeć Caitlin.
Jen Czy nie jest fajnie? (nikt nie odpowiada)
Caitlin (z lekką desperacją) Sok o smaku ajerkoniaku, kto chce?
Wyatt (sprawdza godzinę) Rany, ale już późno. Muszę lecieć do pracy.
Nikki Ja też.
Wyatt, Jude i Nikki wychodzą, uśmiechając się nerwowo do Caitlin. Jude wraca i zdejmuje przed nią czapkę Mikołaja.
Jude Chciałbym skorzystać z okazji i życzyć Ci szczęścia oraz udanych wakacji.
Caitlin (zrezygnowana) Jestem skończona...
Jen Nie martw się, będzie dobrze. Wszyscy uwielbiają "Gwiazdkę w Lipcu".
Jude Elo, ziom!
Jen rozgląda się za okrzykiem i wzdycha. Jude, Nikki i Wyatt wymknęli się na imprezę do "Limonki".
Jen Podli zdrajcy!
Caitlin Chyba nie można ich winić. (zdejmuje czapkę Mikołaja) Ta impreza zupełnie nie wyszła.
Jonesy (przychodzi) Hola, Señoritas! Kiedy wpadniecie potrząsać tym, co dały wam mamusie?
Jen (oskarżycielsko) Ty nic nie kapujesz?!
Jonesy Co?
Jen Ta Cytryna odchodzi.
Caitlin Wielki Steve mówi, że w tym centrum może być tylko jeden wielki owoc. (zaczyna płakać) I chyba chodzi o Ciebie.
Jonesy Rany, ale kanał.
Jen Myślałam, że impreza gwiazdkowa będzie fajna, ale nie może rywalizować z Twoją.
Jonesy A kto tu mówił o rywalizacji? Ja robiłem to, w czym jestem dobry. W takim razie trzeba zmienić plany. Żadna Cytryna nie opuści tego centrum i ja to załatwię. (do Caitlin) Musisz tylko nauczyć się, jak robić dobre napoje. Twoje są złe. (Jen kiwa głową) Ja zajmę się resztą. Tak rozkręcę tę gigantyczną Cytrynę, że Limonka wyleci z centrum jako pierwsza!
Caitlin Zrobisz to dla mnie?
Jonesy Pewnie i tak by mnie wylali. Równie dobrze mogę wylecieć tanecznie.
Jonesy odchodzi, mając w głowie plan na niszczycielską imprezę.
Caitlin (wyciąga podręcznik) Wygląda na to, że muszę się nauczyć robić napoje. (dmucha na książkę, z której kurz leci na Jen) No dobra, woda, cytryny i... cukier! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam!
Jen wzdycha.
Nikki przychodzi do "Zakręconej Muzyki" z porcją sushi w ręce.
Nikki Przyniosłam Ci sushi na Twój... lunch...
Jude zdążył przygotować wystawny lunch i karmi Wyatta.
Jude Lunch jest pod kontrolą dzięki Nadziej Mnie.
Wyatt Brakuje mi musztardy.
Jude Już się robi! (odchodzi)
Nikki Nieźle.
Nikki widzi Wyatta, który marzycielsko patrzy na Serenę. Podchodzi do niego.
Nikki Skoro jesteśmy tak dobrymi przyjaciółmi, wyświadczę Ci małą przysługę.
Nikki rusza w stronę Sereny, a Wyatt chwyta jej ramię.
Wyatt Nie chcesz chyba rozmawiać z Sereną? Wszystko zepsujesz!
Nikki O jakim "wszystkim" Ty mówisz? Czy kiedykolwiek z nią rozmawiałeś?
Wyatt Do tej pory zamieniliśmy ze sobą 16 słów. Było świetnie.
Nikki Nie martw się, mamy swój kod: usłyszeć od innej dziewczyny, że facet jest super to wiele znaczy.
Nikki rozciąga swoje mięśnie i podchodzi do Sereny. Wyatt patrzy na nią z bezradnością.
Serena Cześć, Nikki. Co jest?
Nikki Och, jestem podekscytowana koncertem Łasic...
Serena O tak, słyszałam. Pewnie będzie niezły.
Nikki Liczę, że zabierze mnie Wyatt. Ma bilety.
Serena Serio? Ty i Wyatt? Spotykacie się, tak?
Nikki Wiem, że pracuje w dziale country, ale jego muza to zdecydowanie punk. Sporo się dzieje pod tą niewinną zewnętrznością.
Serena Naprawdę?
Nikki Wyatt jest bardzo bystry i taki zabawny.
Serena Jest całkiem fajny.
Nikki Ale nie w moim guście. Jest raczej w Twoim typie.
Serena Serio?
Serena patrzy na Wyatta. Na widok jej wzroku zaczyna lekko panikować. Nikki podchodzi do niego.
Nikki Teraz przyjacielu, pozostaje Ci tylko poprosić.
Wyatt Rany, dzięki, Nikki. Jeśli to wszystko wypali, możesz się uważać za członka mojego klubu.
Nikki Dzięki.
Wyatt A członkowie mojego klubu to fani Dzikich Łasic.
Jude wraca z butelką musztardy.
Jude Musztardeczka dla przyjaciela?
Wyatt Co? A tak, weź ją gdzieś tam postaw. Nikki?
Nikki Nie wiem czy zasługuję. (bierze gryza)
Wyatt odchodzi. Jude jest zdumiony zachowaniem obu przyjaciół.
Jude Hej, co tu się stało?
Nikki Ja już to wiem, a Ty musisz się dowiedzieć, frajerze.
Caitlin dosypuje cukru do napoju i miesza. Jonesy przychodzi.
Caitlin Hej, Jonesy, chodź spróbować!
Jonesy (bierze łyka) No teraz to można nazwać sokiem.
Caitlin A jak przebiega Twój plan?
Jonesy Bez obaw. Jeśli mistrz Jonesy jest w czymś naprawdę dobry, to na pewno w wylatywaniu z pracy. (przez megafon) Dzisiaj centrum handlowe zaprasza na imprezkę! Darmowe napoje dla każdego klienta Wesołej Limonki!
Tłum wiwatuje. Caitlin jest zdumiona pomysłem Jonesy'ego.
"Zakręcona Muzyka" zamyka się. Jude i Nikki podchodzą do Wyatta stojącego przed witryną.
Jude Wyatt, ziomuś. Wiem, że jest Ci ciężko wybrać między mną a Nikki. Ale chciałem, żebyś miał świadomość, że... Nikki śmieje się z tego, jak tańczysz.
Nikki To nieprawda!
Jude Może coś Ci to przypomina, Nikki? (wykonuje dziwaczny taniec, aby wzbudzić w niej chęć kpiny)
Nikki Ale nie robię– (imituje buziaki) –w kierunku Sereny, kiedy Wyatt nie patrzy.
Wyatt patrzy wściekle na Jude'a.
Jude Kłamstwo, ziom! Ona kłamie!
Jonesy (przychodzi) Spokojnie, spokojnie, mali wojownicy. Jestem dziś na fali dobrych uczynków. Może rozwiążę wasz problem i po prostu to ja wezmę te bilety?
Jude, Nikki Nie!
Chłopak w czapce Jonesy! Słyszeliśmy, że robisz imprezkę w jakiejś Limonce.
Blond chłopak Tak, kolo. Mówią, że jest odjechana!
Jonesy Tak słyszeliście? Idźcie za melodią na drugi koniec galerii, a traficie do raju. I powiedzcie o tej imprezie innym!
Chłopak z bródką Do zo, stary!
Nikki A jak czuje się Pan Dobre Uczynki wiedząc, że dzięki niemu biedna Caitlin straci swoją pracę?
Jonesy Chyba brak wam wiary.
Wyatt Skoro mowa o Limonce, kto jej pilnuje?
"Limonka" zostaje opanowana przez imprezowiczów.
Charmaine Konkurs limbo!
Caitlin patrzy na imprezę w "Limonce", która zostaje nagle zamknięta. Jonesy przychodzi z Wyattem, Judem i Nikki.
Jonesy Czas na prawdziwą imprezkę, amigos!
Imprezowicze zaczynają kołysać "Limonką" w tą i z powrotem.
Charmaine Cześć, Jonesy. Świetna impreza.
Wraz z potężnym pchnięciem "Limonka" odrywa się i zaczyna się toczyć. Jonesy odpycha Charmaine i zaczyna uciekać, aż zostaje przygnieciony. Gdy odzyskuje przytomność, zauważa swoją zdenerwowaną szefową.
Jonesy O, witaj szefowo...
Szefowa "Limonki" Od teraz przestajesz mnie tak nazywać. Wylatujesz!
Jonesy (cicho) O tak. (Caitlin uśmiecha się)
Szefowa "Limonki" Masz pojęcie, ile skarg dostałam od właścicieli sklepów, klientów, a nawet ochrony?! W tym momencie zamykam tę Limonkę na zawsze!
Tłum zaczyna narzekać. Tymczasem Caitlin stoi z przygotowanymi napojami.
Caitlin Hej, imprezowicze, ja też mam niesamowite napoje!
Tłum podchodzi do "Cytryny". Jen pomaga wstać Jonesy'emu.
Jen Pokazałeś się z ludzkiej strony, Jonesy.
Jonesy A mówiłaś, że nigdy mnie nie stać na dobre uczynki.
Charmaine Te napoje są świetne! Szkoda Twojej imprezy, Jonesy. Wpadniesz do Zmiel Mnie?
Jonesy Masz to jak w banku.
Charmaine odchodzi. Caitlin z sukcesem obsługuje klientów.
Caitlin Bardzo proszę, dwa napoje. Wasza reszta.
Wielki Steve przychodzi do "Cytryny" i widzi długą kolejkę klientów.
Wielki Steve O, wygląda na to, że jednak Wyciskacz zostanie na swoim miejscu.
Caitlin (z zachwytem) To niesamowite! Darmowe drinki dla wszystkich!
Wielki Steve Co?
Caitlin To znaczy, co piąty...
Przyjaciele siedzą przed "Cytryną" i piją lemoniadę od Caitlin. Caitlin chowa pieniądze do kasy, a Jonesy wzdycha z ulgą.
Wyatt Czemu jesteś taki szczęśliwy? Wylali Cię, znowu.
Nikki A Twoja Limonka zmieniła miejsce.
Jonesy Tak. Z tą różnicą, że tym razem sam chciałem, żeby mnie wylali. Czuję, że jednak coś tym osiągnąłem.
Caitlin (przytula Jonesy'ego) Jesteś najlepszy!
Nikki Może byłam dla Ciebie zbyt ostra... bo zachowałeś się super.
Wyatt (do Jude'a i Nikki) Dziwne, bo ja z kolei czuję wstręt do tego, jak wyście się zachowywali.
Jude Co?
Wyatt (wyciąga bilety) I nie dam tych biletów nikomu z was. To Jonesy jest przykładem bezinteresownego przyjaciela.
Jonesy Dobra, Dzikie Łasice, nadchodzimy!
Serena (podchodzi do stolika) Cześć, Wyatt! Nie mogę się doczekać naszej randki. Tylko Ty, ja i Dzikie Łasice.
Jude i Nikki wpatrują się w Wyatta ze złością. Wyatt nerwowo się uśmiecha, a potem ucieka.
Jude, Nikki Za nim!
Oboje ruszają za Wyattem aż do fontanny.
Nikki (trzymana przez Jonesy'ego) Daj mi te bilety!
Jude Oddaj je mnie, ziom!
Serena Pomóc Ci, Wyatt?
Wyatt (zawstydzony) Witaj, Sereno. Co tam u Ciebie?
Serena Lepiej niż u Ciebie. Przechować Ci te bilety w suchym miejscu? (Wyatt daje bilety) Widzimy się na koncercie, misiu.
Serena odchodzi. Wyatt wpatruje się w nią z miłością.
Nikki Misiu?
Jude Ziom, ona na Ciebie leci!
Nikki Tak, normalnie rozerwałabym Cię na strzępy, ale... gratuluję, amancie.
Wyatt uśmiecha się nieśmiało.
Koniec.
Advertisement